A | B | CH | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | R | S | T | U | V | W | Z
O

Szwecja - Dzienniky

Szwecja

W Szwecji idziemy ze znajomymicieszyć się wieczór kawalerski! Oh yeah!

Po męczącej podróży w końcu dotrzeć na prom, który popłynęliśmy do Danii, gdzie tylko zatrzymał się w Kopenhadze, a następnie zostaliśmy przyspieszenie przez dumy architektury północnej, Öresundský mostu do Malmö. Tutaj zrobiliśmy tak zaczęła się nasza przygoda. Jak już trasę Malmö za z lat ubiegłych, poszliśmy na dworzec, pociąg pojedzie do około 60 km Helsingborg odległe. Na stacji, nasz młody człowiek za podium angielskim eleganckiej powiedział, że można kupić bilety na automat. Po długich i nieudanych wysiłków, okazało się, że obszar ten, że region Skanii, nie wydają biletów zdyskontowanych młodość. Chcieliśmy więc kupić pszenicę, ale to było dość drogie (90 SEK). Dlatego też zwolniony z powrotem na dworzec autobusowy, gdzie przed przyjechaliśmy. Tam okazało się, że sposób dotarliśmy autobusem do 66 SEK (oczywiście, dla jednego), który był całkiem do przyjęcia, a także pojechaliśmy autobusem do 20 minut. Tak więc kupiliśmy bilety i czekając na autobus, rozmawialiśmy z jednym starszym Szweda, który dał nam wiele przydatnych informacji. To było interesujące, że znał tylko szwedzki, a także niektóre polską, więc nasza rozmowa była tak świeci, ale rozumiemy. Autobus przyjechał, a my, czekając w dużej liczbie pięciu osób, zaczęliśmy. Po drodze zatrzymaliśmy się w Lund, gdzie chwycił ogromną liczbę rowerów zaparkowanych na ulicach. Zjawisko to zostało następnie zobaczyć wszędzie. Ścieżka minął szybko i już działał w Helsingborg. Ukryliśmy rzeczy w areszcie na polu stacji, które, choć nie wyglądało to zbyt wielki z zewnątrz, ale pchnął go do obu naszych dużych plecaków. Do tego zapłacone solidny przechowywanie 30 SEK. Wtedy po prostu poszedł z małą paczkę na kontrolę miasta. Helsingborg jest znane jako miasto portowe, więc udaliśmy się do kroków portowych. Tam podziwialiśmy ogromne promy i luksusowych jachtów z lokalnych bogaty, aż dotarliśmy do wybrzeża. Tam zatrzymał się i spojrzał na otwarte usta miejscowego rezydenta. Zatrzymaliśmy się tu kilkadziesiąt minut, gdzie przeszli główną część wybrzeża. Potem powiedział, że nadszedł czas, aby wyposażyć także piękne miasto i udał się do centrum. Potem wspiął się perspektywą, gdzie zobaczyliśmy piękny Öresundský Strait, a także znaczna część miasta. Helsingborg naprawdę zachwycił nas i tak poszliśmy do parku w poszukiwaniu miejsca, gdzie rozbiliśmy namiot, jak to jest znane w Szwecji może być ustalona w nocy prawie wszędzie. Poprosiliśmy lokalne slečien sympatyczny, ale nawet oni nie są w stanie sobie poradzić. Poszliśmy więc do informowania lokalnym biurem, ale tutaj niestety zamknięte. Musieliśmy więc podjąć decyzję co robić dalej. Od tych pierwszych, ale musieliśmy znaleźć sklep, bo woda dochádzala. To było nie lada wyzwaniem, ale w końcu znalazł go i kupił pół litra wody dla „Ludowej“ 20 SEK. Wróciliśmy z powrotem do stacji i wydawało nam spędzić noc. W końcu zdecydowaliśmy się kupić bilet na pociąg do Halmstad, który znajdował się około 60 km też. Nasza walka z automatu wygraliśmy, więc wydane bilety i przejść przeszkolenie. Lokalny pociąg z zewnątrz wyglądała niemal jak rury, ale w środku to komfort i luksus, porównywalne do pociągów Pendolino. Wszystko to oczywiście w 2 klasie podstawowej 64 SEK. Zaskoczył nas zwyczaj miejscowych ludzi, którzy są przyzwyczajeni do opuszczenia duży bagaż przy wejściu, który jest zarezerwowany dla nich miejsca mało. Nie wierzymy, bardzo dużo, więc wziął na siebie nasze duże plecaki i ludzie patrzą na nas trochę dziwne. Podróż godziny minęło dość szybko i działaliśmy w Halmstad, który był znacznie mniejszy niż Helsingborg (również około 100 000 mieszkańców), ale czuł się bardziej komfortowo. Patrząc na lokalnych mapach, odkryliśmy, prawie nic, więc poprosiliśmy lokalnego młodego rezydenta sympatyczny. Że możemy mieć zasięgnięciu opinii właściwego miejsca i powiedział nam, że prowadzi tam. Ale to było dość daleko, nie chce chodzić i autobus był drogi. Zdecydowaliśmy się więc spać w parku, blisko centrum i mamy nadzieję, że nie podjechać tam jeden. Na szczęście, wszystko pójdzie gładko i jesteśmy o na 23 godziny, gdy jeszcze było mało światła, pop i spał jak dzieci.

Następnego ranka postanowił nie gotować, bo nie jesteśmy głodni i nie wystarczająco dużo zapasów w domu. Spakowaliśmy namiot i ruszyliśmy na zwiedzanie Halmstad. Chcieliśmy poinformować lokalnym urzędem miasta, ale niestety dla nas, otworzył w 11 godzin. Nie chciałem nam nawet utrzymać worki na stacji, więc zabrał je ze mną i ruszyliśmy na plac. Nie mamy do dziewiątego i spotkaliśmy tam dwie osoby, w godzinach porannych nie jest nigdzie w mieście lub nogi, co było zjawiskiem na które napotkali niemal wszędzie. Więc poszliśmy odwiedzić mniejsze miasta, ale było to trudne, ponieważ jesteśmy ciągnięcia torby na początku naszej podróży miał około 25 funtów. Mamy więc w odległości krótkiego spaceru do miasta postanowił pozostać tutaj o nieistotne i że jedziemy do Göteborga. Zdecydowaliśmy się wsiąść do autobusu, ponieważ bilet był tańszy. Mimo to, nasza 130 km długa droga doszła do 130 SEK. Sposób szybko uciekł podczas słuchania młodych Szwedów, usiadła obok mnie, która jest pół protelefonovala sposób. Przyjechaliśmy w Göteborgu, gdzie zaskoczyła lokalnego terminala kierunkowego. Jano czuł się bardzo zagubiony, ale poprzez oznakowanie jakości, znaleźliśmy informację. Zdecydowaliśmy się kupić Göteborgpass kartę turystyczną do nas po 24 godzinach, aby uzasadnić taką bezpłatną jazdę komunikacją miejską, wstęp do wielu atrakcji i jak, wszyscy za 210 SEK. Potencjalni turyści, ale my, polecam kupić kartę ważną przez 48 godzin w temperaturze 295 SEK, która jest prawdopodobnie wart znacznie więcej. Brakuje informacji był bardzo miły i pokazał nam, gdzie znajduje się najbliższy obóz, a także konsultacji połączenia komunikacyjne, które nie do końca była krótka, ale dotarliśmy do obozu. Recepcjonistka w naszym obozie, ale powiedziała, że ​​nie ma wolnych miejsc na mapie i pokazać nam drogę do kolejnego obozu, który był najbliżej. Ta podróż do obozu, ale nie prowadzić, ale byli gotowi przechodzień i pokazał nam drogę. W obozie opuściliśmy wszystko i poszliśmy z powrotem do miasta tramwajem. Niestety przystanki tramwajem od obozu szacuje się na około dwóch kilometrów, więc weź to podróż udał się dość parku i obszar centrów sportowych na wsi, gdzie wzięliśmy gry w golfa frisbee. To było wrzucenie latających spodków w tych specjalnych koszy, które są umieszczone na różnych powodów i lasy. Doszliśmy do centrum i poszedł na spacer do atrakcji. Szukaliśmy różnych muzeów, ale wszędzie była zamknięta. Ostatecznie zdecydowaliśmy się na zwiedzanie miasta łodzią. Normalna cena to 90 koron, ale dzięki naszej karty turystycznej byliśmy wolni. Podczas jazdy przewodnik zabrał nas (tylko wygląd), który interpretowany biegle w trzech językach - szwedzki, angielski i niemiecki, więc rozumiemy stosunkowo blisko do wszystkiego. Po tej podróży zdecydowaliśmy się wrócić do obozu. Natychmiast po przybyciu tutaj spotkaliśmy się z grupą Szwedów z wtórnym namiotu. Mieli około dwudziestu pięciu i od razu zaprosili nas na piwo, nie mogliśmy odmówić. Następnie zbudowaliśmy nasz namiot, który pomógł nam z dwóch dziewczyn (Anna i Lina). Dziewczyny wiedział całkiem przyzwoity angielsku, więc to wyrazić słowami. Potem przyszła kolej na nas, a dwóch facetów z tej grupy, Henrik i Mathias. Powiedziano nam, że wszyscy są z Katrineholm ust godzin podróż ze Sztokholmu) oraz w Göteborgu przyszedł do Robbiego Williamsa. Rozmawialiśmy z nimi o wszystkim całkowicie - Szwecji, miejscowi ludzie na tradycji narodowych i Słowacji, i tak dalej. Wreszcie mamy drugą połowę w nocy dojdą do wniosku, że nadszedł czas, aby wrócić do jutra, to jeszcze udało się skorzystać z karty.

Rano poszliśmy wziąć prysznic i docenić udogodnienia lokalnych prysznice i toalety, które wszystkie zostały rozwiązane bez kontaktu. Po upadku namiotu, pożegnaliśmy się z Anną, ponieważ inni jeszcze spali, pozostawiając tę ​​kwestię do obozu recepcji i udał się do miasta. Naszym celem było Muzeum Morskie, które składało się z kilku statków, mostów związane. Wstęp był 70 SEK, ale ponownie skorzystać z naszych kart i poszliśmy za darmo. Ale brakowało nam to wszystko przejść, ponieważ musieliśmy wrócić do obozu dla sprawy przed nami, karta traci ważność. Pozostawienie muzeum znaleźliśmy CZECH TOUR, więc musimy się z nimi kilka słów. Byliśmy trochę z równowagi. Mamy nawet brakowało pierwotnie zaplanowane do odwiedzenia innych muzeów lub parku rozrywki Liseberg. Zgodnie z planem, chcieliśmy kontynuować podróż do miasteczka Amal. Czekając na pociąg, to korzystała z usług kawiarenki internetowej, która oferowała na godzinę, aby połączyć się 19 SEK. Te kawiarnie znajdują się w każdym większym dworcu kolejowym i kredyt jest przenoszone między nimi, co jest korzystne. Następnie Wzięliśmy pociągu (InterCity - istnieje coś takiego jak klasyczny Słowacji Express, tylko dużo bardziej luksusowy) i udał się do miasta, że ​​“wiemy“ z bardzo znanego filmu „Fucking Amal szwedzkiego“, który znał prawie każdy w Szwecji. Amal to małe miasteczko nad brzegiem największego szwedzkiego jeziora Vänern. Po przyjeździe od razu poszedł do wybranego pre-obozu, który znajdował się tuż obok jeziora. Tutaj rozbiliśmy namiot i pojechałem odwiedzić miasto, w którym możemy kupić w lokalnym piwem szwedzkiego. Wróciliśmy do obozu, gdzie gotowane nasze pierwsze puszki i poszedł do wglądu obozu, gdzie natknęliśmy się na trzech młodych Szwedzi (Lina Maria i Jessica) i nie nawiązał kontakt z nimi (ale nie tak mocno). Od nich dowiedzieliśmy się, że nasz ulubiony film nie włącza tutaj, ale w niezbyt odległej Trollhätan miasta, co czyni nas jeszcze bardziej rozczarowany, że będziemy przez to miasto dziś. Ale wiemy, że Amal ma historię organizuje doroczny festiwal bluesowy, największy w Skandynawii. Potem rozstaliśmy się po ciężkim dniu i poszedł spać.

Rano po śniadaniu udaliśmy się z powrotem do miasta i na zakupy do uzupełnienia i coś do jedzenia. Biorąc pod uwagę, że mamy się wyprowadzić w ciągu 12 godzin, więc poszliśmy do namiotu obozu i opakowania rzeczy. Ustaliliśmy, że będziemy kontynuować do 74 km odległej większego miasta Karlstad. I musimy zapisać coś, więc chcieliśmy go zatrzymać. Więc ruszyliśmy pieszo do krawędzi Amal, droga prowadząca do Karlstad. Obóz 5 km, więc wracamy z torbami niektórych brokerów. Zbudowaliśmy na skraju drogi, papier napisał „Karlstad“ i czekał. Rubi śledzone przez około godzinę, ale nikt nie zatrzymał się tylko od czasu do czasu ludzi w przejeżdżające samochody wyglądają dziwnie. Potem poszedłem i staram się przez 5 minut zatrzymaliśmy starszego szwedzkiego Audi 80 z prowadzenia pojazdów pod Turków, którzy znali tylko szwedzki. Powiedział nam, że idziemy w dół, ale tylko w małym miasteczku o 25 km oddalony od Karlstad, ponieważ nie kończy swoją podróż. Zgodziliśmy się i poszedł. Podczas jazdy, staraliśmy się ze sobą komunikować, ale to było mniej, bo prawie nie znał szwedzki. Dla mnie, ale udało się złapać kilka słów, więc przynajmniej częściowo zrozumiał zdanie. Wkrótce dotarliśmy do miasta Grums docelowej, gdzie wylądowaliśmy na przystanku autobusowym, więc zdecydowaliśmy się uzupełnić resztę podróży autobusem, który poszedł na 10 minut i przyjść do nas za 37 SEK, która była ze względu na odległości większej niż się spodziewaliśmy. Po pewnym czasie doszliśmy do Karlstad, gdzie zostawiliśmy worków w szatni i usiadł na chwilę w kafejce internetowej na stacji i używać kredytu, które zostawiliśmy kawy w Göteborgu, bo te kawiarni na stacjach właścicielem tej samej firmy. Potem pojechaliśmy do patrolowania miasta i staraliśmy lokalnego lodów, gdzie chodziliśmy 2 classic gałki 16 SEK. Personel Panna był mile zaskoczony, gdy dziękowaliśmy jej szwedzki. Potem pojechaliśmy przyjrzeć się parkiem miejskim, a następnie przejść i znaleźć odpowiednie miejsce dla naszego namiotu. Szliśmy przez miasto, aby został on dokładnie sprawdzony i zajęło nam miejscowi (czyli głównie rezydenta), którzy przyjeżdżają w dużych ilościach do wygrzewania się na rzekę, która płynie przez miasto, które jest nasza mała niezwykłe zjawisko. Po spacerze wróciliśmy na dworzec, więc jesteśmy podkreślając nasze plecaki i ruszyliśmy wcześniej zidentyfikowane powyżej campingu, który znajduje się na wyspie na rzece. Zdecydowaliśmy się gotować obiad po raz pierwszy w naszej kuchenki gazowej. Gotowanie odbyło się szybko i sprawnie, z kuchenką, byliśmy bardzo zadowoleni. Kilka spojrzeń na przechodniów i patrzy na naszego namiotu (co my, jako tradycyjnie wyświetlić słowacką flagę) i poszliśmy spać, bo czekaliśmy na trudnym dniu.

Rano obudziliśmy się trochę wcześniej, ponieważ chcieliśmy, aby wsiąść do autobusu do Örebro, który poszedł w 8 godzin. Szybko spakowaliśmy rzeczy i dlatego udał się na dworzec autobusowy przy 130 km długiej podróży. Droga powrotna przeszła szybko i przed dziesiątą byliśmy na miejscu. Mieliśmy co do repozytoriów i kupił arkusz 14 godzin w autobusie do Uppsali, gdzie planowaliśmy kolejną wyprawę. Mieliśmy około 4 godziny czasu, aby zwiedzić miasto, dając nam zupełnie wystarczy. Przeszliśmy przez centrum, sprawdź lokalny zamek i muzeum, a ponieważ byliśmy głodni, chcieliśmy iść gdzieś na obiad. W środku możemy znaleźć takiej restauracji, gdzie menu powinno być 55 SEK, więc weszliśmy. Dla pieniędzy dostaliśmy pizze i mały napój. Nawet nasz lokalny personel zauważył, że w rogu, możemy wziąć dowolną ilość sałatek, warzyw i chleba, że ​​jest włączone. Więc załadowany części i udało nam się jeść, przynosili nam pizzę, która była dość duża i musieliśmy zrobić dla nas do jedzenia. Spędzić dworca ruszyliśmy z tego prawa tu i czekać na autobus. Po przyjeździe wzięliśmy autobus całkiem dobre miejsce, co było dość ważne, bo podróż trwała 3 godziny i poszliśmy około 200 km.

Nadszedł czas, aby iść spać i jutro rano z powrotem do rodzinnego Polsce.

następne zapiski z podróży
Komentarze
0 artykułów
Ustawić według czasu | Ustawić według włókien rosnąco malejąco

Przy wkładaniu artykułu do dyskusji jako nierejestrowany użytkownik będziecie mieć przy waszym artykule pokazany IP adres

:-) :-( ;-) :-P :-D :-[ :-\ =-O :-* 8-) :-$ :-! O:-) :'( :-X :-)) :-| <3 <:-) :-S >:) (((H))) @};-- \o/ (((clap))) :-@